„Ale lipa!” – tak powiedziałam, kiedy usłyszałam od przewodnika, że lipa, którą widać powyżej, ma 270 lat! Na co Jakub (jeden z uczniów) zareagował przerażoną miną, myśląc, że coś nie tak z naszą rozpoczynającą się wyprawą integracyjną!  I co się okazało? – że oprócz tej jednej, żadnej innej „lipy” nie było. Spływ kajakiem? – daliśmy radę, nawet pod powalonymi drzewami. Taką mamy formę! Zabawy z „dmuchańcami” na świeżym powietrzu? – wyszaleliśmy się za wszystkie czasy! A kiełbaska z ogniska i pieczone w kociołku ziemniaczki – mniam, mniam! Był tylko jeden problem – uczniowie nie chcieli wracać! Ogromnej siły perswazji musiałyśmy użyć – i ja, i pani Ania Dacka, żeby zaciągnąć ich do autokaru!
Ocena wyprawy dokonana przez uczniów i wychowawców klas 1alp i 1btp: celująca!

Agnieszka Kwiatkowska

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty

bty