Mamy zaszczyt przedstawić Państwu naszą uczennicę, a właściwie absolwentkę – Annę Kwiecień, która w realnych i wirtualnych murach “Kopernika” spędziła 3 lata swojego życia. Jesteśmy nauczycielkami Ani, uczyłyśmy ją języka polskiego (Anna Matysek) i języka angielskiego (Anna Sierpińska). Obie jesteśmy zachwycone osobowością i talentami, które nasza imienniczka przed nami odkryła, a teraz my chcemy odkryć je przed światem. Do wywiadu dołączone są prace Ani, które wybrała do specjalnie przygotowanej na tę okazję  wirtualnej galerii. Więcej można zobaczyć na jej instagramie: https://www.instagram.com/xnightsilverx/.

      Do prac autorka dołącza opisy w języku angielskim. Dlaczego po angielsku? Ponieważ w tym języku wyraża się najchętniej. Jest laureatką ogólnopolskich konkursów i olimpiad języka angielskiego. A w tym roku przystąpiła do egzaminu Cambridge English Qualifications i uzyskała certyfikat C2 (Certificate of Proficiency in English) potwierdzający osiągnięcie najwyższego poziomu znajomości języka angielskiego, zbliżonego do poziomu jego rodzimych użytkowników. Musimy jeszcze dodać, że nazwisko naszej bohaterki znajduje się w bazie Biblioteki Narodowej, ponieważ ilustrowała tomik wierszy dla dzieci. Co ciekawe, Anna jest absolwentką klasy, w której była realizowana biologia i chemia w zakresie rozszerzonym. Można więc śmiało powiedzieć, że Anna Kwiecień jest człowiekiem renesansu, tak jak patron naszej szkoły.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu i obejrzenia prac naszej absolwentki.

  A.M.- Kiedy zaczęłaś rysować?

  • Było to na początku szkoły podstawowej, na kółku plastycznym.

 A.M. – Z jakich urządzeń korzystasz, tworząc swoje prace?

  • Wcześniej robiłam prace na papierze z użyciem tuszu i promarkerów, teraz korzystam z tabletu graficznego XP-Pen Artist 12 Pro i darmowego programu Autodesk Sketchbook.

     A.M.-  Co chcesz wyrazić za pomocą swoich prac?

  • Rysuję głównie postaci, które lubię, więc staram się pokazać ich charakter, unikalność i historię, która się za nimi kryje, ale bez użycia słów. Interpretacja obrazów czy podobnych mediów jest zazwyczaj dosyć subiektywna, ale dlatego też jest tak interesująca; czasem nawet można dostrzec coś, co zrobiło się podświadomie.

 A.M – Jakie tematy podejmujesz?

  • Robię głównie fanarty z mediów, które w danym momencie mnie interesują, jak książki, seriale, komiksy albo gry. Zwykle przedstawiają moje ulubione postaci albo te z ciekawym designem.  

A.S.- Jak potraktowałaś propozycję wykonania ilustracji do książki dla dzieci? 

  • W tamtym czasie nie miałam jeszcze kompletnie wykształconego stylu, który nawet teraz ciągle się zmienia. Nie był on typowy dla książek dla dzieci, dlatego było to coś nowego i ciekawego, w pewnym sensie poszerzanie granic.

A.S.  – Jak przebiegał proces powstawania ilustracji?

  • Po przeczytaniu starałam się wybrać tę część tekstu, która była moim zdaniem istotą, najważniejszą informacją. W większości była to własna inwencja, ale oczywiście konsultowałam z autorką ostateczną wersję każdej ilustracji.

 A.M – Czy talent plastyczny wpływa na Twoją twórczość literacką?

  • Nie uznaję tak zwanego “talentu” w tych dziedzinach. Można mieć do tego predyspozycje, ale wszystko osiąga się ciężką pracą i ciągłą praktyką, choć często tego nie widać. To są często godziny dziennie spędzone nad jedną pracą, niezależnie od tego, czy jest to praca plastyczna czy literacka. Możliwe, że artystom łatwiej jest poruszać się po różnych gałęziach sztuki.

 A.M. – Na jaki temat chciałabyś pisać rozprawkę na maturze z języka  polskiego?

  • Nie mam co do tego żadnych preferencji.

 A.M. – Która epoka literacka jest Ci najbliższa?

  • Bliskie są mi dwie epoki: romantyzm i oświecenie. Romantyzm skupia się na emocjonalnej, duchowej stronie człowieka, co jest bardzo interesujące; jednym z jego haseł była również walka z uprzedzeniami oraz sztywnym zasadami. Oświecenie lubię ze względu na choćby racjonalizm i skupienie na nauce.

A.M. – Jaka jest twoja ulubiona książka i dlaczego?

  • Mam wielki sentyment do „Zwiadowców” Johna Flanagana, ale moją ulubioną jest trylogia „Diabelskie Maszyny” Cassandry Clare. Tym, co najbardziej interesuje mnie w tej książce są postaci i ich wzajemne relacje i interakcje. To dla mnie ważniejsze od fabuły.

A.M. – Co sprawia Ci radość?

  • Dobry serial, gra czy książka i trochę czasu dla siebie.

A.M. – Czego starasz się unikać?

  • Niepotrzebnych konfliktów, które prowadzą donikąd. Jest to strata czasu, nikt nie zyskuje, za to obie strony tracą. Tak zwany “small talk” również nie sprawia mi przyjemności.

 A.S. –  Kiedy zaczęłaś interesować się językiem angielskim i co Cię motywuje do nauki?

  • Mniej więcej w szóstej klasie szkoły podstawowej. To nie tyle nauka, co raczej poszerzanie zasobu słownictwa czy zwrotów, które poznaję obcując z tym językiem.

A.S. – Co Cię zachwyca w tym języku? 

  • Język angielski ma wiele językowych 'uproszczeń’, jak nazwanie jednym słowem rzeczy czy sytuacji, które normalnie trzeba przekazać całym zdaniem.

A.S. – Jak uczysz się angielskiego? Jakieś wskazówki dla kolegów i koleżanek?

  • W tym momencie nauka języka opiera się na poszerzaniu zasobu słów, które poznaję, czytając książki i oglądając seriale w wersji oryginalnej. Myślę, że każdy uczy się inaczej i w swoim tempie, ale powinno się obcować z językiem jak najczęściej. Staram się opisywać obiekty czy zdarzenia w kreatywny, nieoczywisty sposób, używając różnych ciekawych konstrukcji gramatycznych i słów, korzystając również ze słownika.

A.S. –  Dwa lata temu dałaś mi do przeczytania Twoją książkę napisaną świetnym, naturalnym angielskim. Co było inspiracją?

  • Nie miałam jakiejś konkretnej inspiracji, pomyślałam, że wojna gangów to ciekawy pomysł i po prostu zaczęłam pisać. Chciałam znaleźć fanfiction do przeczytania, ale uznałam że prościej będzie napisać własne.

A.S. –  Czy nadal piszesz?

  • Tak, choć rzadziej i na razie nigdzie tego nie publikuję. To bardziej pisanie tylko dla siebie i własnej rozrywki.

A.S. – Jakiej muzyki słuchasz?

  • Zakres jest szeroki, ale zazwyczaj jest to rock, na przykład Citizen Soldier, Skillet, Green Day czy Set It Off, wokaliści jak Nico Collins lub Ruelle; albo OST z gier czy seriali i ich covery. Two Steps From Hell czy muzyka z lat 70/80/90 też są na mojej playliście.

A.S. –  Co sądzisz o zdalnym nauczaniu?

  • Myślę, że jego ocena zależy od danej osoby i jej sytuacji czy możliwości. Jeżeli ktoś miał problemy z nauką w szkole, może mieć większe problemy w nauczaniu zdalnym, albo wręcz przeciwnie. To samo tyczy się osób, które radziły sobie dobrze – wyniki mogą się jeszcze poprawić lub przeciwnie – można się “wypalić”. Dlatego ciężko jest ocenić je jednoznacznie.

A.M. – Jakie masz plany na przyszłość?

  •  Chciałabym połączyć moje pasje z pracą. Robienie ilustracji czy grafik albo tłumaczenia tekstów kultury popularnej to moje wymarzone zajęcia. Na razie jednak muszę skupić się na studiach, prawdopodobnie mój wybór padnie na anglistykę.

  A.M. i A.S. – Dziękujemy za rozmowę.

    Ani i wszystkim  tegorocznym absolwentom “Kopernika” życzymy sukcesów na egzaminie maturalnym i realizacji planów. Przyszłość należy do Was!